eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjebezpłatny urlop, a inna pracaRe: bezpłatny urlop, a inna praca
  • Data: 2005-03-25 07:30:45
    Temat: Re: bezpłatny urlop, a inna praca
    Od: Mariusz 'BB' Trojanowski <m...@a...in.sig> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 3/24/2005 10:05 PM, PAWEŁ wrote:

    > Witam
    > chciałym się dowiedzieć jak to jest z urlopem bezpłatnym. Obecnie mam
    > kilkuletni staż w firmie X, ale może będę miał możliwość "zmiany" pracy.
    > Problem polega na tym, że jest to praca na zastępstwo - na rok czasu.
    > Charakter tej pracy odpowiada moim zainteresowaniom i była by to dla mnie
    > dobra okazja na zdobycie dodatkowego doświadczenia, tylko chciałbym się
    > zabezpieczyć za ten rok czasu - żeby nie zostać na lodzie, BEZ PRACY! I po
    > roku ewentualnie wrócić do obecnej firmy.
    >

    Zapomnij o tym, chyba, że masz doskonałe układy z obecnym pracodawcą i
    jesteś tak cenionym pracownikiem, że zechce on pójść na taki układ w
    nadziei, że wrócisz do niego, jak w nowej pracy Ci się nie uda. Ale w
    takim wypadku równie dobrze możesz się zwolnić, a za rok po prostu
    przyjąć na nowo, bez cyrków z urlopem bezpłatnym. A z tym porozumieniem
    pracodawców to zapomnij, nie o to chodzi w tych przepisach.

    Spójrz na sprawę z punktu widzenia swojego obecnego pracodawcy: on nie
    ma obowiązku udzielić Ci urlopu bezpłatnego. Jest to dla niego spory
    kłopot, będzie musiał szukać kogoś na Twoje miejsce, wyszkolić go, a za
    rok znów zamienić na kogoś, kto wróci sfrustrowany, do firmy w jego
    mniemaniu gorszej.

    Oczywiście, możesz nie informować o dwoich planach, ale na pewno
    pracodawca Cię zapyta o powód, zanim takiego urlopu zechce udzielić. I
    co, odpowiesz że wygrałeś w lotto i jedziesz na rok na Haiti? Bo ja nie
    potrafię wyobrazić sobie innego racjonalnego powodu brania urlopu
    bezpłatnego przez kogoś kto nie ma dóbr rodowych.

    Sorry, nie da się zjeść ciastka i nadal je mieć. Albo ryzykujesz, albo
    siedzisz w obecnej firmie.

    --
    Pozdrawiam @ Mariusz Trojanowski @@@ slotyzmok @ narod!ru (s <-> z)
    "- Proszę pokazać język. Proszę powiedzieć trzydzieści trzy. Oddychać.
    Nie oddychać. Myślę, panie rotmistrzu, że to nie takie niebezpieczne."
    [Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca]

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1