eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeKodeks pracy a muzyka › Re: Kodeks pracy a muzyka
  • Data: 2002-06-12 12:36:50
    Temat: Re: Kodeks pracy a muzyka
    Od: "Yattaman" <y...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Zbyszek Sobiecki" <k...@s...com> napisał w wiadomości
    news:pan.2002.06.12.11.38.49.956949.2538@slonce.com.
    ..
    > On Wed, 12 Jun 2002 13:47:32 +0200, Andree wrote:
    >
    >
    > > Odpowiedzi poszukaj we wlasnej glowie, a nie w kodeksie pracy. Tak,
    > > musza zgodzic sie wszyscy, bo niby jakim prawem jakies glosowanie ma
    > > decydowac o tym, ze jednemu czlowiekowi halasuje sie w miejscu pracy
    > > wbrew jego woli.
    >
    > Najlepiej kupic sobie dobre sluchawki. Bardzo dobrze, przynajmniej

    No, jest to IMHO dobre rozwiązanie.

    > w moim przypadku wplywaja na efektywnosc pracy. Slucham glosno muzyki,
    > nikomu to nie przeszkadza a i mnie nie rozpraszaja dzwieki dobiegajace

    Czy jesteś pewien, że nikomu nie przeszkadza ? Piszesz, ze słuchasz głośno
    muzyki.
    A zatem, idę o piwo, że na zewnątrz słychać całą gamę szelestów, zgrzytów,
    itp., od niedokłądnie uszczelnionych (bo to nierealne) słuchawek.
    Niektórym bardziej to przeszkasza, niż byś normalnie postawił magnetofon i
    włączył muzykę, tylko nikt, przez grzeczność, nie powie Ci, ze te szelesty
    doprowadzaja go do białej goraczki. No, chyba, ze masz na prawdę dobre
    słuchawki, za cenę powyżej 100 PLN i naprawdę NIC nie słychać na zewnątrz.

    > zewszad (chodzenie, rozmowy, upadajace kubki, kilkanie...;)

    No, bo tu muzyka na pewno zagłusza.

    Acha, nie zrozum mnie źle, swoje pytanie zadałem dlatego, jeżdzę autobusami i
    nieraz ktoś sobie zamarzy głośniej posłuchać muzyki, nie bacząc na to, że
    kakofonię dźwięków ulatujacą z jego słuchawek słyszy pół autobusu. Wiem nawet
    o przypadkach, że kierowca stanął i postawił warunek, pojadę dalej, ale ma być
    albo ściszona muzyka, albo pasazer (ten głosno słuchający muzyki) ma wysiąść.
    Ja chcialem po prostu się upewnić, czy na pewno Twoje zamiłowanie do głośnego
    słuchania muzyki NA PEWNO nie przeszkadza otoczeniu ?
    Bo to, że nikt nie powie "przeszkadza mi", nie znaczy, że nie przeszkadza.

    Pozdrawiam i życzę zadowolenia z pracy.

    --
    Y.


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1