eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeCiekawy pomysł na zdobywanie doświadczenia... › Re: Ciekawy pomysł na zdobywanie doświadczenia...
  • Data: 2003-11-05 10:04:23
    Temat: Re: Ciekawy pomysł na zdobywanie doświadczenia...
    Od: "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 05 Nov 2003 09:19:46 +0100
    Marcin Strzyzewski <m...@c...pl> wrote:

    [...]

    > > imho nabieraja sie tylko na etapie przegladania CV. Bo potem na
    > > rozmowie kwalifikacyjnej bardzo latwo zweryfikowac, czy ten ktos
    > > faktycznie cos na tym stazu robil czy nic.
    > >
    > i z tym sie zgodze...szkoda tylko ze uczciwy, ktory sie uczyl zostanie
    >
    > odrzucony na korzysc takiego cwaniaka..no coz..

    szkoda. ale pracodawca to tez nie jest bezrozumna krowa ;)
    jak ilus z rzedu wezmie na rozmowe i przekona sie, ze ta praktyka to pic
    na wode fotomontaz, to przy nastepnym naborze juz nie bedzie zwracal
    uwagi na staz w CV.

    pamietaj, skad sie wziela nieufnosc do samych dyplomow: wlasnie stad. ze
    przychodzily na rozmowe matolki z napisanym przez kogos dyplomem czy
    kupowanymi zleceniami i nie wiedzialy nic lub prawie nic ze swojej
    dzialki.

    to pracodawcy zaczeli sie domagac praktyki. jak i ta okaze sie sciema...
    coz, mozna pofantazjowac sobie, co bedzie nastepne.

    ja stawiam na dwa kierunki:

    1. znajomosci (ale na zasadzie takiej, jak w innych krajach zachodnich:
    jesli znajomy narai nam pracownika, ktory okaze sie kompetentny przez
    pare miesiecy, to wtedy dostanie nagrode za to narajenie, ale TYLKO
    wtedy).
    2. szkola z opinia - tj. taka, ktorej absolwenci _naprawde_ sami pisza
    swoje zaliczenia i prace i cos z tej szkoly wynosza.

    w tym ostatnim wypadku nie zapominajmy, ze system ten, zeby sie
    wyksztalcic i zaczac dzialac, potrzebowal lat praktyki i prywatnych
    szkol w USA. W Polsce tez nie bedzie dzialal od razu....
    Prywatne szkoly to ciagle nowum a calym tabunom stdentow ciagle sie
    wydaje, ze latwiej i efektywniej zrobia kariere na rynku placac za
    dyplom a nie faktycznie uczac sie czegos.

    Powyzsze oczywiscie dotyczy firm prywatnych tj. takich, ktore dzialaja
    we w miare rynkowych warunkach.

    zaden z tych mechanizmow nie bedzie dzialal w wypadku firmy panstwowej
    lub jakiejkolwiek innej, ktorej istnienie i zyski nie zalezy od jakosci
    pracy i koncowego produktu a np. od lapowki czy innych szemranych
    mechanizmow jak monopolu.
    --
    Nina Mazur Miller
    n...@p...ninka.net.usun
    http://pierdol.ninka.net/~ninka/

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1