eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeCzy to wolna amerykanka i musisz byc na kazde skinienie pracodawcyRe: Re: Czy to wolna amerykanka... - długie!
  • Data: 2005-09-06 19:47:10
    Temat: Re: Re: Czy to wolna amerykanka... - długie!
    Od: Krzysztofsf <k...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Dnia Tue, 06 Sep 2005 00:14:46 +0200, Kira napisał(a):

    >
    > Re to: Krzysztofsf [Tue, 06 Sep 2005 00:06:02 +0200]:
    >
    >
    >> Jesli nie zmienia sie realia , czyli ilosc miejsc pracy
    >> dostepnych na rynku [...]
    >
    > Moze Cie zaskocze, ale znam co najmniej kilkanascie etatow,
    > ktore siedza od jakiegos czasu nieobsadzone bo po prostu nie
    > idzie na nie znalezc _dobrych_ pracownikow, a kogokolwiek sie
    > zatrudniac nie oplaca. Podejrzewam, ze w innych miastach tez
    > takie istnieja, bo niby czemu mialyby nie istniec.
    >
    >
    > Kira

    Jestem pewien, ze tak moze byc. Zwlaszcza, jesli firma zaklada na dane
    stanowisko niskie widelki placowe i do tego robi wielkie tajemnice
    zarobkowe na poczatku procesu rekrutacji (nawet jesli planuje dac niezle
    zarobki).
    W poblizu Szczecina jest rozwijajacy sie dynamicznie zaklad
    branzy metalowej. Co jakis czas daja ogloszenia na niszowych specjalistow
    z doswiadczeniem, zaznaczajac, ze oferuja 4, 5 czy 6 tys zl. Dziura,
    kompletnie bez dojazdu dlatego graja w otwarte karty i sadze, ze nie maja
    problemu z naborem a jednoczesnie nie sa zasypywani stertami cv od
    absolwentow.
    Dobrego fachowca trzeba komus podkupic - i tyle. Z powietrza sie nie
    zmaterializuje.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1