-
Data: 2002-11-22 20:49:36
Temat: Re: Cos w rodzaju podsumowania
Od: "Artur Lato" <a...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]
Użytkownik Wojciech Skrzypinski <u...@h...pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:X...@2...85.112.
42...
[...]
> Z wielu
> Waszych postow bije oskarzycielski ton wynikajacy ze zmeczenia,
frustracji,
> negatywnego nastawienia. Czas cos zmienic ...najlepiej zaczynajac od
> siebie, bo to jakie bedzie Wasze zycie zalezy w glownej mierze od Was
> samych - a nie od "zlych pracodawcow", panstwa, pogody itd. Wiem, ze nie
> jest lekko i sam odczuwam to na wlasnej skorze ...ale przeszkody to w
koncu
> naturalna rzecz.
[...]
Niestety, mam inne zdanie na ten temat. Takie zachęcanie do pozytywnego
myślenia, bo niby sytuacja ogólna jest OK, a w każdym razie normalna,
jest odwracaniem uwagi od najważniejszej sprawy, mianowicie od tego,
że sytuacja na rynku pracy jest nie do zniesienia, i potrzebne są naprawdę
poważne i radykalne posunięcia w skali całego kraju, żeby to zmienić.
Wyobraźmy sobie, że przenieśliśmy się w czasy PRL-u i wściekamy się,
że nie możemy bez znajomości kupić papieru toaletowego. Słusznie
dojdziemy do wniosku, że winien jest głupi system gospodarczy i trzeba
go zmienić, a przynajmniej radykalnie zreformować. I raczej nie posłuchamy
tych, którzy będą mówili: "wszystko jest w porządku, trzeba tylko
myśleć pozytywnie, nawiązać znajomość z panienką ze sklepu i papier
da się załatwić".
Tak, komunizm był głupim systemem, zmuszającym ludzi do marnowania
strasznych ilości czasu w kolejkach, ale przecież teraz jest jeszcze
dużo gorzej. Wtedy znajomości tylko ułatwiały życie, ale można
było się bez nich obejść, w końcu można żyć bez telewizora i nawet
bez pralki. A teraz, okazuje się, znajomości są niezbędne do przeżycia
(w każdym razie w okresie recesji).
Nina napisała, że dostała swoją szansę, kiedy zwolniło się miejsce
barmanki, ale gdyby to się działo nie w kraju gdzie jest 5-procentowe
bezrobocie, tylko w obecnej Polsce, to po prostu ta barmanka nigdy
by dobrowolnie nie odeszła z pracy. Trzymałaby się jej kurczowo
wiedząc, że następnej może szukać kilka lat. I tak powstaje błędne
koło - przy małym bezrobociu ludzie często odchodzą z pracy
szukając lepszej. Dzięki temu miejsca pracy zwalniają się na tyle
często, że pracodawcy muszą z konieczności przyjmować ludzi
spoza układów, bez znajomości, a często i bez doświadczenia,
dając w ten sposób szanse na zdobycie tego doświadczenia.
Natomiast w takiej sytuacji jak obecna ci, którzy mieli szczęście
wcześniej załapać się na swoje etaty trzymają się ich kurczowo
i, jak się w końcu jakieś miejsce zwolni, to zgłasza się na nie
kilkuset chętnych. Oczywiście, że w takiej sytuacji pracodawca
przyjmie albo po znajomości, z rekomendacją, albo przynajmniej
kogoś z bardzo dużym doświadczeniem. I oczywiście nie można
mieć do niego pretensji, bo ze swojego punktu widzenia działa
zupełnie racjonalnie. Tylko że ludzie, którzy chcą dopiero zdobyć
to doświadczenie, są w takiej sytuacji bez szans. Kto wie ilu z nich,
z konieczności, trafi w końcu np. do mafii. Oczywiście, nie ma
w tym żadnej winy pracodawców, tylko obecnego systemu.
Chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę, że obecne bezrobocie
w Polsce jest już niewiele mniejsze, niż w czasie słynnego
Wielkiego Kryzysu z początku lat 30-tych (wtedy w USA dochodziło
do 25%). A są to czasy, które Amerykanie wspominają pewnie
nie lepiej, niż Polacy okupację hitlerowską. Po kilku latach
społeczeństwo i prezydent Roosevelt zgodnie uznali, że tak
dalej być nie może i zawarli tzw. "new deal", likwidujący
bezrobocie dzięki uruchomieniu wielkich robót publicznych
(m.in. autostrady). A Polacy dziwnie łatwo pogodzili się
z absurdalnym poziomem bezrobocia i zewsząd tylko słychać
głosy nawołujące do pozytywnego myślenia i do bycia
lepszym od innych. Ale to, że Kowalski udowodni, że jest
lepszy od Nowaka, i zostanie przyjęty na jego miejsce,
rozwiązuje tylko problem Kowalskiego, ale w niczym
nie poprawia ogólnej sytuacji. Bezrobocie nie zmniejszy się
przez to ani o jedną osobę. Powiecie, tak, ale w ten sposób
pracę będą mieli ci, którzy najbardziej na nią zasługują.
No tak, ale życie to nie zawody sportowe, miejsce do życia
na naszej planecie powinni mieć nie tylko najlepsi, chyba że
proponujemy tym słabszym zbiorowe samobójstwo.
Ale chyba nie tak miał wyglądać ten nowy wspaniały świat
po obaleniu komunizmu?
Można by jeszcze pogodzić się z taką sytuacją, gdyby ktoś
kto nie wygrał "wyścigu szczurów" jako np. programista
mógł bez problemu znaleźć pracę jako urzędnik, a z kolei nie najlepszy
urzędnik jako robotnik, albo gdyby wystarczyło przeprowadzić
się do innej miejscowości. Ale absurd obecnej sytuacji polega
na tym, że nigdzie nie potrzeba pracowników, w żadnym zawodzie
i w żadnym regionie kraju.
Ktoś mi może zarzucić, że całe te moje wypociny są tylko
bezpłodnym narzekaniem, bo na żadne radykalne posunięcia,
typu np. wielkich robót publicznych, nie ma po prostu pieniędzy.
Ale nawet jeśli tak jest, to zawsze możliwe jest inne rozwiązanie,
nie wymagające żadnych pieniędzy, a jedynie przezwyciężenia
przez społeczeństwo własnego egoizmu. Wystarczyłoby, żeby
pracujący podzielili się pracą z bezrobotnymi (nie pieniędzmi
tylko pracą!) poprzez np. uchwalenie prawa ograniczającego
maksymalny czas pracy do 30 godz. tygodniowo (oczywiście
z proporcjonalnym zmniejszeniem zarobków). Bezrobocie
zniknęłoby wtedy jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej,
a pracodawcy zmuszeni by byli przyjmować do pracy nie tylko
osoby "rekomendowane" i niekoniecznie z dużym doświadczeniem.
Koszty recesji ponosiłoby solidarnie całe społeczeństwo,
a nie przerzucało ich w całości na jego najsłabszą część,
zmuszając wielu ludzi do przeprowadzki do noclegowni
dla bezdomnych z powodu braku możliwości opłacania czynszu.
Ale cóż, dopóki pracujących wyborców będzie jeszcze kilka razy
więcej niż bezrobotnych, żaden polityk nawet nie zająknie się
n.t. takiego rozwiązania.
Wydawałoby się, że na takie rozwiązanie powinien bardzo
naciskać Kościół (zamiast np. na zakaz aborcji). Jakże to pasowałoby
do jego posłannictwa propagowania miłości bliźniego!
To, że tego nie robi świadczy, że jest instytucją nastawioną przede
wszystkim na zysk, i w związku z tym też bardziej mu zależy
na pracującej (i dającej na tacę) większości, zaś bez skrupułów
spisuje swoje najbardziej potrzebujące owieczki na straty.
Zamiast tego biskup Gocłowski mówi, że ludzie, którzy uważają,
że przed 1989 r było lepiej (czyli m.in. bezrobotni bez prawa
do zasiłku i żadnych innych środków do życia!), powinni się
z tego spowiadać.
Pozdrawiam
Artur
Następne wpisy z tego wątku
- 22.11.02 21:13 frutis
- 22.11.02 21:31 Nina M. Miller
- 22.11.02 21:45 Nina M. Miller
- 22.11.02 22:16 TS
- 22.11.02 22:41 Bozo
- 23.11.02 09:34 Artur Lato
- 23.11.02 10:36 Nina M. Miller
- 23.11.02 13:36 Artur Lato
- 23.11.02 19:28 Artur Lato
- 23.11.02 21:22 No Name
- 24.11.02 20:35 Artur Lato
- 25.11.02 11:23 jd
- 25.11.02 11:31 Artur Lato
- 25.11.02 11:59 leszek
- 25.11.02 13:07 jd
Najnowsze wątki z tej grupy
- Agora zwalnia grupowo, mimo że w firmie pojawiły się zyski, czyli załoga zapracowała na siebie
- Walka Lewicy o B2B na etat
- Najbogatsi ludzie na świecie są jeszcze bogatsi. Bezprecedensowa skala zysków
- Awantura w PiS o Jacka Kurskiego. "Nierób zarabia krocie"
- Dokerzy z Gdańska walczą
- "[...] w pierwszej połowie roku 2025 przedsiębiorstwa zgłosiły zamiary zwolnień grupowych obejmujących 80 tys. pracowników."
- "[...] trzy związki zawodowe działające w koncernie Ringier Axel Springer Polska domagają się od firmy podwyżek płac."
- "sieć handlowa Kaufland przegrała w Polsce kolejny proces z działaczami związkowymi"
- Panuje się 181 159,42 zł./mies. na posła w 2026r.
- W czerwcu il. ofert pracy w PUP spadała o 50%, a rok do roku spadła o 66,6%
- Next.Gazeta informuje, że od 2029 roku (lub 2030 roku) cyfrowe euro stanie się prawnym środkiem płatniczym w całej UE
- Drastycznie rośnie import stali - w hucie w Dąbrowie Górniczej zostanie wygaszony wielki piec
- Teoria Organizacji w Ujęciu Totaliztycznym - NOWA MONOGRAFIA
- "w państwie bez stosów" poszukującego pracy wsadzają do psychiatryka za "niewygodne pytania"
- M$ kroczy tradycyjną ścieżką amerykańskich korpo wytyczoną przez IBM i Dehomag w latach 30. XXw. w III Rzeszy
Najnowsze wątki
- 2026-01-13 Warszawa => Recruiter 360 <=
- 2026-01-13 Katowice => Key Account Manager <=
- 2026-01-13 Warszawa => Senior Backend Java Developer <=
- 2026-01-13 Wrocław => ERP Implementation Consultant <=
- 2026-01-12 Warszawa => BI Developer <=
- 2026-01-09 Warszawa => Dynamics 365 Commerce/POS Developer <=
- 2026-01-08 Agora zwalnia grupowo, mimo że w firmie pojawiły się zyski, czyli załoga zapracowała na siebie
- 2026-01-07 Kraków => Konsultant Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Servi
- 2026-01-07 Kraków => Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Service & Suppor
- 2026-01-05 Warszawa => Project Manager (AI and innovation) <=
- 2026-01-05 Gdańsk => Konsultant ERP Microsoft Dynamics 365 Commerce <=
- 2026-01-05 Walka Lewicy o B2B na etat
- 2026-01-03 Warszawa => Account Manager - Sprzedaż Usług Rekrutacyjnych <=
- 2026-01-02 Gdańsk => Konsultant Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Servi
- 2026-01-02 Gdańsk => Solution Architect (Workday) - Legal Systems <=




5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]