eGospodarka.pl

PracaPorady dla pracownika › Jak wyjechać do sanatorium z ZUS?

Jak wyjechać do sanatorium z ZUS?

2019-02-25 12:57

Jak wyjechać do sanatorium z ZUS?

Rehabilitacja © Robert Przybysz - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

Oczekiwanie na wyjazd do sanatorium ze skierowaniem z ZUS trwa maksymalnie 3 miesiące. W minionym roku z tej formy leczenia skorzystało przeszło 90 tys. ubezpieczonych. Statystyki prowadzone przez Zakład dowodzą, że niemal połowa osób biorących udział w programach rehabilitacyjnych wraca do pracy i aktywności. Jak wyjechać do sanatorium z ZUS? Na jakie schorzenia wydawane są skierowania? Co wyklucza z prewencji?
Rehabilitacja lecznicza przeznaczona jet dla ubezpieczonych, którzy przebywają na zwolnieniu lekarskim i zagrożone są długotrwałą niezdolnością do pracy, której można uniknąć własnie poprzez leczenie w sanatorium.
- Rehabilitacja lecznicza, na którą kieruje ZUS odbywa się ambulatoryjnie lub stacjonarnie, a jej koszty wraz z dojazdem całkowicie pokrywa Zakład - mówi Iwona Kowalska-Matis Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – Na wyjazd do sanatorium z naszym skierowaniem czeka się bardzo krótko, bo maksymalnie trzy miesiące a czasami nawet krócej – zapewnia rzeczniczka.

W minionym roku dolnośląski ZUS na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej skierował 6534 osoby, w tym 2745 we Wrocławiu, 2621 w Wałbrzychu 2621 i 1168 w Legnicy.

WROCŁAW


We Wrocławiu z rehabilitacji na koszt ZUS skorzystało 2745 osób, w tym do sanatoriów wyjechało 1661 osób, a ambulatoryjnie rehabilitowało się aż 1084 chorych, 882 osoby dostały odmowę wydania skierowania.

Schorzenia, na jakie wydawane były skierowania to:


  • Narząd głosu – 69
  • Narząd ruchu – 1289
  • Onkologia gruczoł piersiowy – 58
  • Psychosomatyka – 43
  • Układ krążenia – 104
  • Układ oddechowy – 40

Jak wyjechać do sanatorium z ZUS?


Jeśli lekarz pierwszego kontaktu, bądź jakikolwiek inny lekarz wykrywa schorzenie, które przeszkadza w wykonywaniu zawodu, lub może do tego w niedługim czasie do niego doprowadzić, może wysłać swojego pacjenta na rehabilitację leczniczą prowadzoną przez ZUS. Podczas wystawiania e-ZLA system sam podpowiada lekarzowi o możliwości skierowania pacjenta na leczenie w sanatorium ZUS. Wniosek wraz z dokumentacją medyczną potwierdzającą rozpoznanie schorzenia należy złożyć w ZUS. Jeżeli lekarz orzecznik ZUS wyda orzeczenie o potrzebie rehabilitacji taki pacjent może szykować się do wyjazdu do sanatorium. Do takiej osoby wysyłane jest zawiadomienie o skierowaniu do ośrodka rehabilitacyjnego. Orzeczenie o potrzebie rehabilitacji leczniczej lekarz orzecznik ZUS może wydać, jak już wyżej wspomniano na wniosek lekarza prowadzącego leczenie, ale o konieczności przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej pacjent może dowiedzieć się także w ZUS od lekarza orzecznika podczas kontroli zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy, przy ustalaniu uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego i podczas orzekania o niezdolności do pracy dla celów rentowych.


Co wyklucza nas z prewencji?


Może okazać się, że lekarz orzecznik stwierdzi, iż mimo zaleceń lekarza prowadzącego, pobyt w sanatorium nie jest wskazany.

- Zależy nam na tym, by do sanatoriów trafiały osoby, które po rehabilitacji będą miały duże szanse na odzyskanie zdolności do pracy, aby nadal mogły wykonywać swoją profesję. Sanatorium ma, więc pomagać w odzyskaniu tej zdolności, a nie stanowić dobrą opcję urlopowo-wypoczynkową na koszt wszystkich ubezpieczonych – wyjaśnia Kowalska-Matis.

Ile trwa pobyt w sanatorium


Turnus rehabilitacyjny trwa 24 dni. Czas trwania rehabilitacji może być przedłużony lub skrócony przez ordynatora ośrodka rehabilitacyjnego po uprzednim uzyskaniu zgody ZUS w przypadku pozytywnego rokowania, co do odzyskania zdolności do pracy w przedłużonym czasie trwania rehabilitacji. Po zakończonej rehabilitacji, pacjent otrzymuje kartę informacyjną, w której zawarte są szczegóły odnośnie przebiegu rehabilitacji oraz opinię odnośnie stanu zdrowia w aspekcie powrotu do pracy.

fot. mat. prasowe

Lokalizacja ośrodków rehabilitacyjnych współpracujących z ZUS w 2019 r.

Obecnie ZUS prowadzi program rehabilitacji w prawie 100 ośrodkach rehabilitacyjnych.


Sanatorium dostosowane do nas


Jeśli w danym terminie ubezpieczony nie może wyjechać do sanatorium musi powiadomić o tym ZUS. Istnieje nieodpłatna możliwość zmiany terminu pobytu. Powody ubezpieczonego mogą być różne, np. czasem zdarza się, że ktoś choruje na kręgosłup, dostaje skierowanie na rehabilitację, ale w międzyczasie występują inne schorzenia, np. sercowe. Wtedy oczywiście istotniejsze jest leczenie serca np. po zawale w szpitalu. Jednak zmiana terminu i miejsca tylko w uzasadnionych przypadkach i za zgodą Głównego Lekarza Orzecznika. Warto zaznaczyć, że na pobyt w sanatorium nie musimy czekać zbyt długo. Średni czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium to około 2-3 miesięcy, wszystko jednak zależy od schorzenia.
- Najdłużej czekają chorzy na ambulatoryjną rehabilitację kardiologiczną. We Wrocławiu najbliższe wolne miejsca są na maj – dodaje.

Prawie sto ośrodków


Obecnie ZUS prowadzi program rehabilitacji w prawie 100 ośrodkach rehabilitacyjnych, m.in. w Ciechocinku, Krynicy, Ustroniu, Nałęczowie, czy Kołobrzegu. W tym roku Zakład planuje podpisanie umów z kolejnymi placówkami, w drugim kwartale ruszy konkurs na wybór ośrodków, które będą realizowały między innymi wczesną rehabilitację powypadkową. W ramach rehabilitacji Zakład gwarantuje pięć lub nawet sześć zabiegów leczniczych dziennie.

Liczba osób, które korzystają z rehabilitacji prowadzonej przez ZUS systematycznie rośnie. W 2018 roku skorzystało z niej ponad 90,5 tys. osób, z których większość, bo aż 76,7 tys. cierpiała na schorzenia narządu ruchu. W dalszej kolejności rehabilitacja dotyczyła schorzeń układu krążenia (5,2 tys.) i problemów psychosomatycznych (blisko 3 tys.). Co niezwykle istotne, to fakt, że z roku na rok rośnie skuteczność rehabilitacji leczniczej ZUS. Już blisko połowa osób, które z niej korzystają wraca do aktywności zawodowej. Dla porównania, jeszcze w 2006 roku było to nieco ponad 28 proc., a w 2012 roku – ok. 38 proc.

ZUS zakończył pilotaż stacjonarnej wczesnej rehabilitacji powypadkowej dla osób, które w wyniku wypadku doznały urazu narządu ruchu, np. złamały rękę, zerwały ścięgno czy doznały urazu kręgosłupa. Dzięki szybkiemu skierowaniu na wczesną rehabilitację powypadkową osoba poszkodowana może uniknąć groźnych powikłań i nieodwracalnych zmian chorobowych. Aż 83 proc. osób, które wzięły udział w programie pilotażowym, wróciło do sprawności. Dlatego od listopada 2018 roku program wczesnej rehabilitacji powypadkowej został na stałe wprowadzony do programów rehabilitacji w ramach prewencji rentowej ZUS.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć urząd pracy.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: