-
Data: 2006-04-27 13:38:19
Temat: Re: tajne zarobki
Od: m...@v...pl szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]> m...@v...pl wrote:
> Jesli myslisz, ze z Polski wyjada wszyscy, a pracodawcy beda plakac, to
> sie mylisz - a rozkoszowanie sie taka perspektywa w kontekscie "zemsty"
> jest po prostu infantylne.
Rozwiewam Twoje wątpliwości - nie myślę, że wyjadą wszyscy.
To nie jest żadna zemsta.
To jest dbanie o swoje własne interesy.
A tak a propos - czy Ty przypadkiem aby nie wyjechałaś z RP ?
I co? Czy to była jakaś zemsta?
> W Polsce jest duza nadprodukcja mgr czy inz pewnych specjalnosci w
> stosunku do zapotrzebowania rynku, bo rynek jest malo zaawansowany
> technologicznie (i nie tylko) i ludzi o pewnych kwalifikacjach po prostu
> w wiekszych ilosciach nie potrzebuje.
Zgadzam się.
Tylko, że ja nie jestem "jakimśtam" magistrem z niepotrzebną specjalnością.
Poza tym nie widzę powodów, dla których miałbym pracować TUTAJ dla kogoś.
Ostatnio przyszło mi do głowy, że przecież, skoro mam dosyć *uniwersalne*
zarówno pomysły, jak i predyspozycje, to wcale nie muszę w 4 RP startować ze
swoim interesem.
Polecam dwa artykuły z GW (prywatnie nie cierpię tej gazety za "subtelne"
wtłaczanie do głowy czytelnikom jedynie słusznych prawd, no cóż - mają takie
prawo) o Wrocławiu. Ze względu na komentarze pod nimi. Wyszukaj te, które
napisali emigranci pracujący tam zgodnie ze swoim wykształceniem. Wszyscy
zgodnie twierdzą, że wyjechali ze względu na chamstwo, bezczelność i prostactwo
"pracodawców" - zarówno jeżeli chodzi o stawki, jak i traktowanie. To może
jednak ja mam rację, co? Czy może sądzisz, że to ja napisałem w GW te wszystkie
posty z różnych IP?
> A poniewaz to jest zalezne od
> poziomu rozwoju gospodarczego, to zadną polityczną czy inną akcją nie da
> sie tego z dnia na dzien zmienic. Wiec wyjezdzaja "nadmiarowi", a tej
> nadmiarowosci jest tyle, ze rynek pracy jeszcze dlugo tego nie odczuje.
Ja nie jestem nadmiarowy. Nie mam problemu ze znalezieniem pracy.
Ustępuję niniejszym łaskawie moje miejscA pracy mniej wymagającym i mniej
szanującym się obywatelom 4 RP.
> Niektorzy nie wyjada nigdy, bo nie znaja jezyka obcego dostatecznie
> dobrze,
No i co z tego, że nie znają dosyć dobrze języka?
Porównajmy efektywność dwóch metod "nauki języka":
1) zostać w RP chodzić na kurs do szkoły językowej 2 x w tygodniu (i jeszcze
bulić za to kasę)
2) wyjechać - pracować na początek nawet ciężko na przysłowiowym zmywaku czy
budowie do której wymagana jest znajomość może 15 słów, ale za to po pracy mieć
możliwość codziennego wielogodzinnego kontaktu z obcojęzyczną rzeczywistością?
Która z metod jest lepsza ?
> maja rodzine i np. zona ma kwalifikacje nieprzydatne za granica
> lub trudno dostosowywalne (nauczycielka, prawnik...).
Nie widzę powodów najmniejszych, dla których "żona nauczycielka, czy też
prawnik" nie mogły sobie znaleźć pracy biurowej lepiej płatnej w dodatku, niż w
4 RP. Tu mała uwaga, że większość prawników nie dostanie się na aplikacje.
>, bo - jest taka
> grupa - zostali docenieni i zarabiaja duzo, wreszcie w gre wchodzi
> przywiazanie do przyjaciol i znajomych miejsc. Te czynniki powstrzymaja
> przed wyjazdem bardzo duza ilosc osob.
No widzisz...
Zależy jakich kto ma przyjaciół i znajomych.
Moi albo już stąd wyjechali, albo właśnie wyjeżdżają, albo planują - przy czym
zaznaczam, że nie rozmawiamy o bezrobotnych (!). Względnie przerejestrują firmy
(ci którzy mają swoje) np. na Słowację.
> Wyjezdzasz - ok - poszukiwanie dla siebie lepszej oferty, lepszego
> kawalka rynku i lepszego zycia to sensowna rzecz. Tylko ze naiwnoscia
> jest fantazjowac, ze komukolwiek z rynku, ktory opuszczasz, bedzie Cie
> szkoda. Nie ma ludzi o niezastepowalnych kwalifikacjach, chyba ze na
> bardzo, bardzo wysokiej polce.
Jeszcze raz proszę o wskazanie mi, w którym miejscu napisałem, że będzie
komukolwiek mnie szkoda? (abstrahując chwilowo od tego, że wszystkim pracodawcom
od których oodchodziłem było szkoda - ja nie mam do nich żadnych pretensji
absolutnie, bardzo dobrze wspominam, sam chciałem u nich pracować i godziłem się
na takie a nie inne warunki). Dlaczego na siłę jakieś swoje urojenia na mój
temat forsujesz?
Nie no jasne, że nie ma niezastąpionych ludzi. Doskonale to zaobserwowałem na
swoim przykładzie. Zgadzam się w 100% z Tobą. W mojej ostatniej pracy do "nic
nierobienia", po tym jak się zwolniłem zatrudnili 2 ludzi. Sporo, sporo lat temu
wcześniej we 2-ch obsadzaliśmy 7 etatów. Po "reorganizacji" naszą robotę
przejęły 3 działy... Oczywiście przestało iść sprawnie. Prosty z tego wniosek,
że jestem do zastąpienia. Hehehe.
Rozumiesz o co mi chodzi?
Nie mam zamiaru cierpieć za to, że jestem lepszy, wydajniejszy i chcę więcej
pracować. Chcę pracować dla siebie i na swoim. Doszedłem do takiej konkluzji po
dobrych kilku latach pracy. Potrzeba mi kasy na start. Ze względu, na to, że
głównie chcę wykorzystać swój "potencjał intelektualny", to nie muszą to być
ciężkie miliony. Uwzględniając wyższe koszty utrzymania np. w UK, to jakkolwiek
bym nie podszedł do sprawy, to nie opłaca mi się na ŻADNYM równorzędnym
stanowisku w 4 RP pracować. Wolniej będzie mi się kasa odkładać.
Rozumiesz?
Proszę powiedz, że rozumiesz, dopóki mam o Tobie dobre zdanie ;-)
> Strzez sie tez choroby emigranta, bo wydajesz sie na nia podatny, a ona
> bardzo niszczy czlowieka. Choroba emigranta to materialistyczne
> przeniesienia srodka ciezkosci zainteresowan na kase, pogarda dla tych,
> ktorzy nie wyjechali w pogoni za nia, obnoszenie sie wobec obcych z
> niechecia do Polski lub wypieranie sie jej i ogolne rozgoryczenie
> poczuciem bycia "odrzuconym" przez ojczyzne przy jednoczesnym czuciu sie
> lepszym z powodu samego faktu wyjazdu, a nie osiagniec.
Zabawne, że przywiązujesz tak dużą wagę do jakiejś listy dyskusyjnej, że na jej
podstawie chcesz dokonywać psychoanaliz.
Nigdy nie wypierałem się Polski i nie zamierzam, choć było mi cięzko, czasem
bardzo. Natomiast zawsze będę gardził ćwokami.
> Przeczytaj uwaznie te madre slowa, ktore Ci W. Bicz napisal i ochlon
> troche.
Skreśliłem parę słów Panu Biczowi. Nie cierpię na jakiś niedosyt autorytetów.
Spotkałem w swoim "krótkim" życiu naprawdę wielu i to niebanalnego formatu
ludzi. W tym mędrców. Prawdziwych, życiowych mędrców.
Za długo natomiast znosiłem poklepywanie po ramieniu i sugestie, żebym ochłonął;
dlatego dziękuję, nie skorzystam z tej rady.
Zresztą. Wróćmy do tego, w czym problem.
Napisałem rzecz oczywistą gościowi.
O tym ile jest wart.
I napisałem, co myślę o polskich rekinach biznesu.
Jakaś niedorżnięta cipka i palancik z małym fiutem (tak, "mszczę się" za
"chłopczyka") narobili jazgotu, jak stado kundelków odwracając kota ogonem.
Argumentów przy tym zero. Zero, bo JA PODAŁEM KONKRETNE LICZBY i linki.
Oczywiste, że skoro nie mogą z faktami polemizować, to przysrali się do mnie
prawiąc mi morały.
Dlatego uważam, że są zerami. Totalnymi zerami. I będą nimi niezależnie od
swojej pozycji materialnej, społecznej, naukowej czy jakiejkolwiek innej.
"Dyskusja" z takimi zerami, to mniej więcej tak, jakbym chciał bakteriom
wytłumaczyć teorię względności...
p.s.
Mam coraz mniej czasu, nie będę więcej tu "trolował".
Co oczywiście nie zmienia moich poglądów i obiecuję każdej miernocie, która mnie
będzie próbowała pouczać, że zawsze napluję jej prosto w pysk.
żegnam ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Następne wpisy z tego wątku
- 27.04.06 15:16 Wieslaw Bicz
- 27.04.06 15:48 Wieslaw Bicz
- 27.04.06 16:07 Mateusz Szczyrzyca
- 27.04.06 21:00 Immona
- 04.05.06 09:25 Tomasz Kaczanowski
Najnowsze wątki z tej grupy
- Agora zwalnia grupowo, mimo że w firmie pojawiły się zyski, czyli załoga zapracowała na siebie
- Walka Lewicy o B2B na etat
- Najbogatsi ludzie na świecie są jeszcze bogatsi. Bezprecedensowa skala zysków
- Awantura w PiS o Jacka Kurskiego. "Nierób zarabia krocie"
- Dokerzy z Gdańska walczą
- "[...] w pierwszej połowie roku 2025 przedsiębiorstwa zgłosiły zamiary zwolnień grupowych obejmujących 80 tys. pracowników."
- "[...] trzy związki zawodowe działające w koncernie Ringier Axel Springer Polska domagają się od firmy podwyżek płac."
- "sieć handlowa Kaufland przegrała w Polsce kolejny proces z działaczami związkowymi"
- Panuje się 181 159,42 zł./mies. na posła w 2026r.
- W czerwcu il. ofert pracy w PUP spadała o 50%, a rok do roku spadła o 66,6%
- Next.Gazeta informuje, że od 2029 roku (lub 2030 roku) cyfrowe euro stanie się prawnym środkiem płatniczym w całej UE
- Drastycznie rośnie import stali - w hucie w Dąbrowie Górniczej zostanie wygaszony wielki piec
- Teoria Organizacji w Ujęciu Totaliztycznym - NOWA MONOGRAFIA
- "w państwie bez stosów" poszukującego pracy wsadzają do psychiatryka za "niewygodne pytania"
- M$ kroczy tradycyjną ścieżką amerykańskich korpo wytyczoną przez IBM i Dehomag w latach 30. XXw. w III Rzeszy
Najnowsze wątki
- 2026-01-09 Warszawa => Dynamics 365 Commerce/POS Developer <=
- 2026-01-08 Agora zwalnia grupowo, mimo że w firmie pojawiły się zyski, czyli załoga zapracowała na siebie
- 2026-01-07 Kraków => Konsultant Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Servi
- 2026-01-07 Kraków => Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Service & Suppor
- 2026-01-05 Warszawa => Project Manager (AI and innovation) <=
- 2026-01-05 Gdańsk => Konsultant ERP Microsoft Dynamics 365 Commerce <=
- 2026-01-05 Walka Lewicy o B2B na etat
- 2026-01-03 Warszawa => Account Manager - Sprzedaż Usług Rekrutacyjnych <=
- 2026-01-02 Gdańsk => Konsultant Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Servi
- 2026-01-02 Gdańsk => Solution Architect (Workday) - Legal Systems <=
- 2026-01-02 Gdańsk => Microsoft Dynamics 365 Finance Consultant <=
- 2026-01-01 Najbogatsi ludzie na świecie są jeszcze bogatsi. Bezprecedensowa skala zysków
- 2025-12-31 Myślenice => Specjalista ds. kontrolingu <=
- 2025-12-29 Warszawa => Konsultant Microsoft Dynamics AX/365 SCM Consultant - Serv
- 2025-12-29 Warszawa => IT Recruiter <=




5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]