eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeczas okreslony 10 latRe: czas okreslony 10 lat
  • Data: 2004-08-10 20:34:47
    Temat: Re: czas okreslony 10 lat
    Od: Robal <b...@w...plinvalid> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    > Ostatnio spotkałem się umowami na czas orkeślony na ponad 2 lata,
    > czasem 5 i nawet 10 lat. Z tego co się orientuję, mogą one być
    > rozwiązane za 2-tygodniowym wypowiedzeniem przy umowie powyżej 6
    > miesięcy, jeżeli istnieje określona klauzula. Ciekawi mnie co się
    > dzieje jeżeli takiej klauzuli nie ma (oczywiście czysto
    > teoretycznie ;)).

    Po prostu nie mozna jej rozwiazac za wypowiedzeniem, pozostaje jeszcze
    porozumienie stron oraz wypowiedzienie bez zachowania okresu
    wypowiedzenia w przypadku naruszenia podstawowych obowiazkow
    pracawinka/pracodawcy.


    > Poprawcie mnie, jeśli się mylę twierdząc iż
    > umowa ta niczym nie różni się od umowy na rok poza chęcią
    > ominięcia przepisu odnośnie trzeciej umowy.

    Oczywiscie ze niczym sie nie rozni. Z pewnoscia mozna latwo wygrac w
    sadzie sprawe o ustalenie ze mamy do czynienia z umowa na czas nie
    okreslony w zwiazku z tym ,iz taka dluga umowa zmierza do obejscia
    prawa. Nie radze jednak nikomu testowac takiego wariantu bowiem lepiej
    miec umowe na czas okreslony na 5 lat, niz cieszyc sie krotko z umowy
    na czas nieokreslony.


    > A umowa na rok jest, o
    > ile pamiętam (choć nie za bardzo się odnajduję w nowym KP) taką
    > krótką umową na czas nieokreślony z krótszym okresem wypowiedzenia

    KP nie rozroznia umowy okreslonych dluzszych i krotszych. Wszystkie sa
    takie same (no moze z wyjatkiem tych krotszych niz 6 miesiecy - ich nie
    mozna wypowiedziec).

    > Co o tym myślicie, szanowni grupowicze?
    > Trochę mi to pachnie cyrografem :)

    No coz, mozna tak to nazwac. Osobiscie jednak podpisalbym nawet umowe
    na b. dlugi okres w ktorej nie ma klauzuli o wypowiedzeniu. Na sile
    przeciez nikt mnie nie zatrzyma. Maksymalne ujemne konsekwencje to
    nieciekawe swiadectwo pracy i w b. skrajnym przypadku odpowiedzialnosc
    odszkodowawcza (zreszta bardzo ograniczona).

    --
    Robal bob67(at)wp.pl

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1