Jak przygotować się do rozmowy o pracę online? 5 rzeczy, o których warto pamiętać
2026-08-11 08:55
Jak przygotować się do rozmowy o pracę online? © pexels
Przeczytaj także: Rekrutacja online: nie brakuje wpadek, czy przekreślają szanse na pracę?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jak przygotować się technicznie do rozmowy o pracę online?
- Jak ustawić kamerę i światło, żeby dobrze wypaść przed rekruterem?
- Co zrobić, aby zbudować naturalny kontakt podczas rozmowy przez internet?
Agencja rekrutacyjna Devire przeanalizowała 12 951 rozmów kwalifikacyjnych przeprowadzonych od stycznia 2025 roku do dziś. Okazuje się, że 70 z nich odbyło się w formie spotkania twarzą w twarz (0,5% wszystkich spotkań). Pozostałe 99,46% przeprowadzono zdalnie, z czego 69,9% w formie rozmowy telefonicznej i 29,5% w formie wideorozmowy. Eksperci podkreślają, że większość rekrutacji to działania na skalę ogólnopolską lub europejską, a taka formuła jest wygodna dla obu stron, zwłaszcza na wczesnym etapie procesu.
Nie chodzi przy tym o to, która forma rozmowy jest „lepsza": zmienił się po prostu model prowadzenia całego procesu rekrutacyjnego. Rekrutacja zdalna stała się standardem na większości jego etapów, natomiast spotkania na żywo wciąż mają swoje miejsce, choć coraz częściej pojawiają się dopiero na końcu procesu, gdy obie strony są bliżej podjęcia decyzji.
Kandydaci lubią wygodę, ale się stresują
Mimo, że rozmowy zdalne są już standardem, wciąż wiele osób się nimi denerwuje. Agencja rekrutacyjna Devire zleciła firmie SW Research badanie opinii, w którym zapytała o to co jest dla kandydatów największym wyzwaniem podczas wideorozmów.
Blisko co trzeci kandydat (28,5%) przyznał, że trudniej mu zbudować naturalny kontakt z rekruterem. Co czwarty (25,5%) ma wrażenie, że gorzej wypada na kamerze niż na żywo. Podobny odsetek (24%) przyznaje, że trudniej mu „wyczuć" firmę, atmosferę i ludzi przez ekran. Co piąty twierdzi, że taka formuła rozmowy wydaje mu się dużo bardziej formalna i sztywna (21,5%), a 22,5% przyznaje, że boi się problemów technicznych. Co dziesiąty badany (10,5%) nie widzi w rozmowach online żadnego problemu.
Jak dobrze wypaść podczas wideorozmowy?
Stres technologiczny da się wyeliminować niemal w całości krótką checklistą wykonaną kilkanaście minut wcześniej: najpierw test kamery, mikrofonu i linku do spotkania, później zamknięcie zbędnych aplikacji obciążających łącze, telefon jako backup na wypadek problemów z komputerem, a także uprzedzenie domowników o godzinie rozmowy. Warto też dołączyć do spotkania dwie, trzy minuty wcześniej, by być już online na czas.
Kamerę warto ustawić na wysokości oczu, a nie kierować ją na dół. Dobrze zadbać o odległość ok. 60-70 cm od ekranu. Światło powinno padać z przodu, nie zza pleców, bo okno lub lampa za plecami dają wrażenie cienia na twarzy. Warto też nagrać się „na próbę” przed rozmową i obejrzeć nagranie, bo większość ludzi nigdy nie widziała siebie „oczami rekrutera" i dopiero wtedy zauważa, że mówi zbyt cicho albo siedzi za blisko kamery.
Jak „wyczuć" firmę i jej atmosferę zdalnie?
Brak możliwości odwiedzenia biura podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie musi być wadą. Warto sprawdzić profile przyszłych przełożonych i zespołu na LinkedIn jeszcze przed rozmową, bo sposób, w jaki piszą o pracy oraz o swojej firmie, mówi czasem więcej niż zakładka „o nas" na stronie firmy.
Dobrze zapytać wprost o onboarding i procesy w firmie: jak wygląda pierwszy miesiąc w tej roli, jak zespół komunikuje się na co dzień, czy praca jest hybrydowa czy w pełni zdalna. Sposób, w jaki rekruter reaguje na takie pytania, mówi dużo o kulturze organizacyjnej.
Naturalny kontakt na wideorozmowie to coś, co można świadomie zbudować. Warto patrzeć w obiektyw kamery, co pozwala nawiązać kontakt wzrokowy. Dobrze też zostawić dwie sekundy ciszy po pytaniu rekrutera, zanim się odpowie: na wideo naturalne przerwy w rozmowie łatwo pomylić z problemami z łączem, a pośpiech sprawia wrażenie nerwowości.
Pomaga również rozpoczęcie rozmowy od krótkiego, luźnego zdania niezwiązanego jeszcze z merytoryką, na przykład o pogodzie, bo to buduje ten sam efekt, co uścisk dłoni na żywo.
Rekrutacja zdalna przestała być rozwiązaniem awaryjnym, a stała się standardem rynkowym. Dla firm to przede wszystkim dostęp do kandydatów z całej Polski, a nie tylko z okolic siedziby - mówi Magdalena Kanclerz, Dyrektor Regionalna w Devire.
Spotkanie twarzą w twarz wciąż ma sens, ale coraz częściej pojawia się dopiero na etapie decyzyjnym, gdy obie strony są już przekonane co do siebie. Brak konieczności organizowania spotkania na żywo już na wczesnym etapie pozwala szybciej przejść przez kolejne rundy rozmów – dodaje ekspertka.
Umiejętności miękkie i świadomość kulturowa. Tego szukają rekruterzy
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Praca
-
Praca z Indusami: dlaczego relacje są ważniejsze niż zadania i jak pokonać różnice kulturowe?
-
Aktywnie w żłobku, w domu czy w pracy? Porównanie świadczeń z programu Aktywny Rodzic
-
Zaległy urlop wypoczynkowy do 30 września. Czy pracodawca może wysłać pracownika na wolne?
-
Praca w Niemczech 2026. Ile naprawdę można odłożyć po odliczeniu kosztów?





Reklama zewnętrzna czarnym koniem rynku w 2023 roku
