Praca w produkcji i logistyce 2025: płace rosną, zatrudnienie pozostaje stabilne
2025-07-28 00:07
Praca w produkcji i logistyce 2025: płace rosną, zatrudnienie pozostaje stabilne © wygenerowane przez AI
Przeczytaj także: Potrzebni pracownicy do działu logistyki. Jakie zarobki?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne trendy w wynagrodzeniach w produkcji i logistyce w 2025 roku
- Dlaczego zatrudnienie w przemyśle pozostaje stabilne pomimo wyzwań gospodarczych
- Jakie stanowiska są obecnie najbardziej poszukiwane w sektorze produkcji i logistyki
- Jak firmy wykorzystują elastyczne formy zatrudnienia i outsourcing w zarządzaniu kosztami
Zróżnicowanie nastrojów – przemysł ostrożny, logistyka coraz pewniejsza
W czerwcu 2025 roku wskaźnik koniunktury spadł do -7,7 wobec -6,4 w maju, choć nadal utrzymuje się na wyższym poziomie niż przed rokiem (-10,1), wynika z danych GUS. Przedsiębiorstwa mierzą się z ograniczonym popytem i rosnącymi kosztami, co skłania je do dalszej optymalizacji działalności.
Z kolei w branży transportu i logistyki czerwcowy wskaźnik koniunktury wyniósł -0,8, co świadczy o stopniowej poprawie nastrojów. Firmy coraz lepiej oceniają swoją bieżącą sytuację ekonomiczną, choć prognozy na nadchodzące kwartały pozostają ostrożne.
Zatrudnianie z kalkulatorem w ręku – tylko konkretne kompetencje i kluczowe role
W czerwcu 2025 roku w sektorze przedsiębiorstw pracowało 6,43 mln osób, co oznacza spadek o 0,8% w porównaniu do roku ubiegłego. W przetwórstwie przemysłowym na koniec marca br. było 21,6 tys. wakatów, a najczęściej poszukiwano robotników i rzemieślników (43,8%), a także operatorów oraz monterów maszyn i urządzeń (22,9%). Z kolei w transporcie i logistyce wolnych etatów było nieco ponad 10 tys., wynika z danych GUS.
fot. mat. prasowe
Struktura wolnych miejsc pracy w przetwórstwie przemysłowym i logistyce - I kwartał 2025
W przetwórstwie przemysłowym największy udział wśród wolnych miejsc pracy mają robotnicy i rzemieślnicy (43,8%) oraz operatorzy i monterzy maszyn (22,9%). W transporcie i gospodarce magazynowej dominują operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (71,5%), co odzwierciedla rosnące zapotrzebowanie na kompetencje techniczne i wykwalifikowanych pracowników w tych branżach.
Jeszcze nie tak dawno brak rąk do pracy był problemem w większości zakładów produkcyjnych i centrów logistycznych. Obecnie trudności rekrutacyjne wciąż są zauważalne, jednak coraz częściej dotyczą konkretnych, wyspecjalizowanych stanowisk. Firmy podchodzą do zatrudniania z większą ostrożnością, skupiając się na obsadzeniu kluczowych ról, a rekrutacje mają na celu przede wszystkim uzupełnienie wakatów – podkreśla Agnieszka Żak, Dyrektor Regionalna Gi Group.
Z raportu Gi Pro „Wynagrodzenia w produkcji i logistyce: stanowiska niższego i średniego szczebla” wynika, że popyt na pracowników jest zróżnicowany, a nowe miejsca pracy powstają głównie tam, gdzie istnieje wyraźne zapotrzebowanie.
Pracę najłatwiej znajdują operatorzy maszyn, automatycy i mechanicy, czyli pracownicy z kompetencjami technicznymi. Poszukiwane są także osoby mające uprawnienia UDT i doświadczenie w obsłudze wózków widłowych, specjaliści ds. planowania logistyki i zarządzania magazynem oraz specjaliści ds. kontroli jakości. Jednocześnie w wielu zakładach zapotrzebowanie na pracowników niewykwalifikowanych wyraźnie się ustabilizowało, a w niektórych wręcz zmalało. To efekt postępującej automatyzacji oraz ostrożniejszego podejścia do planowania zatrudnienia. W logistyce liczba ofert spadła także z powodu stabilizacji wolumenów w e-commerce.
Część dużych przedsiębiorstw, zwłaszcza w branży motoryzacyjnej i AGD, czeka na rozwój sytuacji, ograniczając nadgodziny, wstrzymując dodatkowe rekrutacje, a także w większym stopniu korzystając z pracowników tymczasowych oraz outsourcingu. Po te rozwiązania sięgają także mniejsze firmy.
Wzrost kosztów pracy oraz wahania popytu zmuszają firmy do szukania elastycznych rozwiązań kadrowych. Współpraca z agencjami pracy czy outsourcing wybranych procesów pozwala zachować płynność operacyjną bez nadmiernego obciążania budżetu – dodaje Agnieszka Żak, Dyrektor Regionalna Gi Group.
Trudności rekrutacyjne
Z danych tegorocznego „Barometru rynku pracy” Gi Group Holding wynika, że większość firm z branży przemysłowej oraz sektora transportu i logistyki napotyka trudności w pozyskiwaniu pracowników na różnych poziomach struktury organizacyjnej.
W przemyśle największy problem dotyczy rekrutacji wykwalifikowanej kadry średniego szczebla (19%), z kolei w transporcie i logistyce – wykwalifikowanej kadry wyższego szczebla (19%). Jednocześnie podobna grupa pracodawców (17% w przemyśle i 19% w transporcie i logistyce) mówi o barierach w obsadzeniu stanowisk na wszystkich szczeblach.
Choć trudności występują w obu branżach, ich przyczyny są odmienne. W przemyśle najczęściej są to wygórowane oczekiwania finansowe aplikujących oraz trudne warunki pracy (po 36%). Co trzecia firma wskazuje na wycofywanie się kandydatów z rekrutacji. Częstszym problemem jest niedopasowanie kompetencji (30%) niż brak zainteresowania ofertami (21%).
W transporcie i logistyce natomiast głównym wyzwaniem jest rezygnacja z udziału w rekrutacji – wskazało na to aż 44% pracodawców oraz niedopasowanie lub niedobór kompetencji (41%), w dalszej kolejności brak kandydatów (33%). Co ciekawe, oczekiwania finansowe kandydatów są w tym sektorze najmniej problematyczne – tylko 26% firm uznało je za przeszkodę, co jest najniższym wynikiem wśród wszystkich badanych branż.
Polska dysponuje najmniejszym w Europie niewykorzystanym potencjałem rynku pracy, a to oznacza, że nie możemy liczyć na łatwe uzupełnienie braków kadrowych. Mimo to są jeszcze rezerwy, po które warto sięgnąć. Warto podkreślić, że jedynie 14% osób w wieku 20–24 lata w Polsce łączy pracę z nauką, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej wynosi 21%.
Z kolei wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w naszym kraju to zaledwie około 34%, wobec unijnej średniej na poziomie 55%. Nadal też nie w pełni wykorzystujemy potencjał pracowników 50+ oraz możliwości, jakie daje praca w niepełnym wymiarze godzin – tłumaczy Agnieszka Zielińska, Dyrektor Polskiego Forum HR.
Płace rosną, ale…
Zgodnie z danymi GUS w maju br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 8670 zł brutto, co oznacza wzrost o 8,4% rok do roku. W przetwórstwie przemysłowym osiągnęło ono 8302 zł, a w transporcie i gospodarce magazynowej – 8430 zł. Mediana płac, która lepiej odzwierciedla realny poziom wynagrodzeń, jest niższa. W styczniu 2025 roku wynosiła ona 6500 zł w przetwórstwie przemysłowym oraz 6708 zł w logistyce, podczas gdy ogólnokrajowa mediana wyniosła 6883 zł brutto. Największe podwyżki odnotowano na stanowiskach niższego szczebla, głównie z powodu podniesienia płacy minimalnej.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy obserwujemy dalszy wzrost wynagrodzeń w sektorze produkcyjnym i logistycznym, choć nie wszędzie przebiega on w równym tempie. Najbardziej zauważalne zmiany dotyczą stanowisk niższego szczebla, głównie ze względu na podwyżki płacy minimalnej.
W przypadku pozostałych stanowisk wzrosty, choć stabilne, były już dużo mniej dynamiczne, co przekłada się na dalsze spłaszczanie siatek płac. To zjawisko staje się coraz większym wyzwaniem, zarówno w kontekście zaangażowania pracowników, jak i ich utrzymania – wyjaśnia Beata Oczkowicz, Dyrektor ds. rekrutacji stałych w Gi Group.
Wynagrodzenia w kluczowych rolach w produkcji i logistyce w 2025 roku odzwierciedlają rosnącą selektywność rynku. Technicy ds. utrzymania ruchu zarabiają średnio od 7200 zł do 11500 zł brutto - wysokość wynagrodzeń wynika z ograniczonej dostępności specjalistów oraz rosnącej złożoności technologii wykorzystywanych w zakładach produkcyjnych, która wymaga zarówno wiedzy, jak i doświadczenia.
Z kolei pracownicy kontroli jakości w produkcji otrzymują pensje w wysokości 5500 - 9000 zł brutto, co plasuje je na średnim poziomie w branży. Planiści produkcji zarabiają od 7000 do 11000 zł brutto, w zależności od doświadczenia i złożoności procesów. Pracownicy produkcyjni z uwagi na niższą barierę wejścia najczęściej otrzymują między 4700 zł a 7000 zł brutto.
W logistyce specjaliści mogą liczyć na wynagrodzenie w granicach 6500–9500 zł brutto, przy czym w największych ośrodkach przemysłowych – takich jak Warszawa, Wrocław czy Katowice – pensje sięgają górnych granic tego przedziału. W pozostałych regionach najczęściej oferowane stawki oscylują wokół 6500–8000 zł. Wyższe wynagrodzenia dotyczą głównie specjalistów zajmujących się planowaniem transportu lub zarządzaniem dużymi magazynami, czyli stanowisk wymagających wysokich kompetencji organizacyjnych i analitycznych.
fot. mat. prasowe
Wynagrodzenia w produkcji i logistyce - północno-wschodnia Polska
Zestawienie wynagrodzeń brutto dla kluczowych stanowisk w produkcji i logistyce w regionach północno-wschodniej Polski pokazuje, że w najlepiej uprzemysłowionych miastach, takich jak Trójmiasto czy Białystok, pensje są nawet o 10–15% wyższe niż w mniejszych ośrodkach. Różnice wynikają z poziomu inwestycji, aktywności gospodarczej i lokalnego rynku pracy.
fot. mat. prasowe
Wynagrodzenia w produkcji i logistyce - centralna i zachodnia Polska
Wynagrodzenia dla pracowników produkcji i logistyki w centralnych i zachodnich województwach, takich jak mazowieckie, wielkopolskie i dolnośląskie, należą do najwyższych w kraju. W miastach o dużych inwestycjach przemysłowych, jak Warszawa czy Wrocław, wynagrodzenia przewyższają średnią krajową nawet o 10–15%, co jest efektem konkurencyjności oraz kosztów życia w tych regionach.
fot. mat. prasowe
Wynagrodzenia w produkcji i logistyce - południowa Polska
Analiza wynagrodzeń brutto dla różnych stanowisk produkcyjnych i logistycznych w południowych regionach Polski ujawnia, że w silnie uprzemysłowionych województwach, jak śląskie czy małopolskie, widełki płacowe są wyższe niż w mniej rozwiniętych regionach. Dynamiczny wzrost wynagrodzeń szczególnie widoczny jest na stanowiskach niższego szczebla.
Jak wynika z raportu Gi Grup Pro, w regionach o wysokim stopniu uprzemysłowienia i dużej liczbie inwestycji – takich jak Mazowsze, Dolny Śląsk czy Pomorze – pensje są średnio o 10–15% wyższe niż w reszcie kraju. Z kolei w mniej rozwiniętych obszarach, jak Podkarpacie czy Lubuskie, wynagrodzenia bywają niższe o 5–10%. Różnice te wynikają m.in. ze skali aktywności gospodarczej w danym regionie, konkurencyjności lokalnego rynku pracy oraz kosztów życia, które wpływają na oczekiwania płacowe kandydatów.
Rynek produkcji i logistyki w 2025 roku charakteryzuje się równowagą – nie ma masowych zwolnień, ale również nie ma wyraźnych wzrostów zatrudnienia. Firmy koncentrują się na optymalizacji kosztów i ostrożnym planowaniu przyszłości – podsumowuje Anna Wesołowska, Dyrektor Zarządzająca Gi Group.
Raport „Wynagrodzenia w produkcji i logistyce 2025” jest dostępny do pobrania na stronie
O raporcie
Analiza rynku pracy została przygotowana na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) oraz ofert pracy opublikowanych na jednym z największych portali ogłoszeniowych w Polsce. Suma wszystkich ogłoszeń z wybranego okresu to 2 011 763, w tym 225 955 z sektora przemysłowego i 111 320 z logistyki i prac magazynowych. Tabele wynagrodzeń zostały opracowane przez ekspertów ds. rekrutacji Gi Group na podstawie analizy wynagrodzeń w II kwartale 2025 roku – objęła ona 12 028 rekordów kandydatów oraz budżety wynagrodzeń 191 firm przemysłowych, z czego 89% zatrudniało do 250 pracowników na pełen etat. Raport prezentuje miesięczne wynagrodzenia brutto w PLN wraz z premiami.
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)






Wynagrodzenia w polskim przemyśle. Nowy raport pokazuje, gdzie warto pracować


Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają
