eGospodarka.pl

eGospodarka.plPracaGrupypl.praca.dyskusje › Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 13

  • 1. Data: 2006-08-11 16:19:58
    Temat: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: Bostonq <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora



    Witam bardzo serdecznie,

    mam taki problem. Od drugiej połowy lipca jestem na zasiłku dla
    bezrobotnych i dzisiaj odebrałem zasiłek za msc lipiec,w wysokości
    odpowiedniej do czasu rejestracji. Cały sierpień pozostaję bez pracy, co
    oznacza, że we wrześniu, gdyż zasiłki wypłacane są "z dołu", powinienem
    otrzymać zasiłek za msc sierpień. Sęk w tym (a w zasadzie szczęście:),
    że od 1 września podejmę pracę i, co logiczne, stracę prawo do zasiłku.
    Jednakże interesuje mnie to, czy za msc sierpień otrzymam mimo wszystko
    zasiłek, gdyż jak wspomniałem, w tym msc nie pracuję, a zasiłki
    wypłacają, jak już pisałem, "z dołu". Wydaje mi się to logiczne, że
    powinienem go otrzymać, jednakże doświadczenie podpowiada, że logika nie
    jest najmocniejszą stroną urzędów. Gdyby ktoś miał jakąś wiedzę na ten
    temat i się nią podzielił, byłbym wdziędczny.

    Pozdrawiam,

    Bostonq


  • 2. Data: 2006-08-11 16:30:43
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: "fotech" <w...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    > jest najmocniejszą stroną urzędów. Gdyby ktoś miał jakąś wiedzę na ten
    > temat i się nią podzielił, byłbym wdziędczny.

    Twoja logika jest prawidłowa, jak juz te prace podejmiesz nie zapomnij poinformowac
    urzad o tym fakcie.

    Wojtek


  • 3. Data: 2006-08-14 16:35:07
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: simonsik <s...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    fotech napisał(a):
    >> jest najmocniejszą stroną urzędów. Gdyby ktoś miał jakąś wiedzę na ten
    >> temat i się nią podzielił, byłbym wdziędczny.
    >
    > Twoja logika jest prawidłowa, jak juz te prace podejmiesz nie zapomnij poinformowac
    urzad o tym fakcie.
    >
    > Wojtek
    Jeżeli znalazłeś pracę "na własną rękę" to też popytsj się w urzędzie
    pracy, to ponoć dostaniesz jakiś dodatek aktywacyjny ok 30% zasiłku
    (dobre i tyle) i ponoć przez cały okres w którym miałeś dostać zasiłek
    dla bezrobotnych

    --
    ______________________

    <-- s...@0...pl -->


  • 4. Data: 2006-08-16 05:08:58
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: "Waldemar \"Jakec\" Bulkowski" <"jakec "@ tlen.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Hi!

    Dnia Mon, 14 Aug 2006 18:35:07 +0200, simonsik napisał(a):

    > Jeżeli znalazłeś pracę "na własną rękę" to też popytsj się w urzędzie
    > pracy, to ponoć dostaniesz jakiś dodatek aktywacyjny ok 30% zasiłku
    > (dobre i tyle) i ponoć przez cały okres w którym miałeś dostać zasiłek
    > dla bezrobotnych

    Przez połowę okresu.

    3mcie się.
    --
    Waldek "Jakec" Bulkowski
    http://film.e-informator.pl
    http://scrabble.e-informator.pl


  • 5. Data: 2006-08-16 18:04:19
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: Bostonq <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dziękuje wszystkim za info. Faktycznie, zasiłek za spierpień (to a
    propos mojego głownego pytania) mi pzysługuje. Również o tym dodatku
    pracownica urzędu wspomniała na szkoleniu, z pewnością postaram się
    uzyskac wiedzę szczegółową już w momencie podjęcia pracy. A na koniec
    taka drobna dygresja, chyba ciekawy obrazek socjologiczny: kiedy stałem
    pod urzędem czekając na umowione spotkanie z doradcą zawodowym,
    obserwowałem siłą rzeczy przybywających ludzi. Znaczna część podjechała
    pod urząd samochodami, ewentualnie taksówkami. Po czym praktycznie
    wszyscy sięgnęli do kieszeni po telefony komórkowe. Nie oceniam tego w
    żaden sposób, różne są sytuacje w życiu, po prostu zabawnie to wyglądało
    w konteksćie miejsca, do którego ludzie Ci się udawali, by ustawić się w
    kolejce do ewidencji, doradców, innych pracowników Urzędu Pracy:)


  • 6. Data: 2006-08-17 07:19:46
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: zch28 <z...@u...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Bostonq napisał(a):
    > taka drobna dygresja, chyba ciekawy obrazek socjologiczny: kiedy stałem
    > pod urzędem czekając na umowione spotkanie z doradcą zawodowym,
    > obserwowałem siłą rzeczy przybywających ludzi. Znaczna część podjechała
    > pod urząd samochodami, ewentualnie taksówkami. Po czym praktycznie
    > wszyscy sięgnęli do kieszeni po telefony komórkowe. Nie oceniam tego w
    > żaden sposób, różne są sytuacje w życiu, po prostu zabawnie to wyglądało
    > w konteksćie miejsca, do którego ludzie Ci się udawali, by ustawić się w
    > kolejce do ewidencji, doradców, innych pracowników Urzędu Pracy:)

    Wyobraź sobie, że poruszanie się 10 letnim samochodem na gazie jest
    tańsze niż poruszanie się komunikacją miejską. Ja do pracy 2 km niestety
    jeżdżę samochodem bo jest taniej.
    Tak samo posiadanie komórki dla ludzi którzy mało dzwonią jest tańsze
    niż ten nieszczęsny abo w tpsa.
    Świat się zmienia i teraz posiadanie samochodu i komórki wcale nie
    oznacza dobrobytu tylko jest wynikiem drobiazgowego oszczędzania na
    wydatkach.

    zch


  • 7. Data: 2006-08-17 07:29:05
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: Tomasz Kaczanowski <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    zch28 wrote:
    > Bostonq napisał(a):
    >> taka drobna dygresja, chyba ciekawy obrazek socjologiczny: kiedy
    >> stałem pod urzędem czekając na umowione spotkanie z doradcą zawodowym,
    >> obserwowałem siłą rzeczy przybywających ludzi. Znaczna część
    >> podjechała pod urząd samochodami, ewentualnie taksówkami. Po czym
    >> praktycznie wszyscy sięgnęli do kieszeni po telefony komórkowe. Nie
    >> oceniam tego w żaden sposób, różne są sytuacje w życiu, po prostu
    >> zabawnie to wyglądało w konteksćie miejsca, do którego ludzie Ci się
    >> udawali, by ustawić się w kolejce do ewidencji, doradców, innych
    >> pracowników Urzędu Pracy:)
    >
    > Wyobraź sobie, że poruszanie się 10 letnim samochodem na gazie jest
    > tańsze niż poruszanie się komunikacją miejską. Ja do pracy 2 km niestety
    > jeżdżę samochodem bo jest taniej.

    Liczysz pelne koszty czy tylko cene beznyny? Czyli koszty napraw,
    ubezpieczen, garazowania ect?

    > Tak samo posiadanie komórki dla ludzi którzy mało dzwonią jest tańsze
    > niż ten nieszczęsny abo w tpsa.

    Gdy malo dzwonia... hmmm czasami tak, ale jak juz dzwonie to jakos
    rzadko zdaza mi sie rozmawiac krocej niz 20 min. Chyba, ze dzwonie po to
    by umowic sie na spotkanie za chwile.

    > Świat się zmienia i teraz posiadanie samochodu i komórki wcale nie
    > oznacza dobrobytu tylko jest wynikiem drobiazgowego oszczędzania na
    > wydatkach.

    Czasem trzeba policzyc sobie dokladniej koszty.

    --
    Kaczus/Pegasos User
    http://kaczus.republika.pl


  • 8. Data: 2006-08-17 07:54:38
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: zch28 <z...@u...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Tomasz Kaczanowski napisał(a):

    > Liczysz pelne koszty czy tylko cene beznyny? Czyli koszty napraw,
    > ubezpieczen, garazowania ect?

    Koszt paliwa wyszedł mi 30% taniej niż MPK. Pewnie, że są i inne koszty
    ale też są i plusy: dojazd z dzieckiem do lekarza, oszczędność czasu (a
    czas to pieniądz) jak również to, że czasami pracodawca wymaga własnego
    pojazdu jak się robi w serwisie.
    Skoro koszty są porównywalne to wybór jest prosty.

    > Gdy malo dzwonia... hmmm czasami tak, ale jak juz dzwonie to jakos
    > rzadko zdaza mi sie rozmawiac krocej niz 20 min. Chyba, ze dzwonie po to
    > by umowic sie na spotkanie za chwile.

    Mi wystarcza 40 minut rozmów które mam do wszystkich sieci za 20
    zł/mies. + telefon za 1 zł. To jest właśnie oszczędzanie.

    zch


  • 9. Data: 2006-08-17 08:26:26
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: Tomasz Kaczanowski <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    zch28 wrote:
    > Tomasz Kaczanowski napisał(a):
    >
    >> Liczysz pelne koszty czy tylko cene beznyny? Czyli koszty napraw,
    >> ubezpieczen, garazowania ect?
    >
    > Koszt paliwa wyszedł mi 30% taniej niż MPK. Pewnie, że są i inne koszty
    > ale też są i plusy: dojazd z dzieckiem do lekarza,

    Widzisz - wszystko zalezy bo jak mam obok 4 rozne przychodnie to po co
    mam wsiadac w samochod?

    > oszczędność czasu (a
    > czas to pieniądz) jak również to, że czasami pracodawca wymaga własnego
    > pojazdu jak się robi w serwisie.

    Ja cale szczescie nie zatrudniam sie jako kierowca, bo nie lubie
    prowadzic, wyjatkiem sa "zderzaki" w lunaparku :)) A jak samochod mi sie
    popsuje to tylko nerwy, jak zbija szybe na parkingu, to nerwy... A
    zdrowie wiecej kosztuje :)

    > Skoro koszty są porównywalne to wybór jest prosty.

    Nie jest wlasnie prosty - wszystko zalezy od potrzeb. Jedni zarabiaja bo
    maja samochod, innym jest on zbednym dodatkiem, milym, ale jakby byl z
    szoferem :P

    >> Gdy malo dzwonia... hmmm czasami tak, ale jak juz dzwonie to jakos
    >> rzadko zdaza mi sie rozmawiac krocej niz 20 min. Chyba, ze dzwonie po
    >> to by umowic sie na spotkanie za chwile.
    >
    > Mi wystarcza 40 minut rozmów które mam do wszystkich sieci za 20
    > zł/mies. + telefon za 1 zł. To jest właśnie oszczędzanie.

    Dla mnie to jest ograniczanie sie a nie oszczedzanie, dodatkowo jak
    pracodawca dowiaduje sie ze mam komorke, to zdaza mu sie zadzwonic, bo
    costam, jak nie mam komorki to nie musze nic ukrywac. A jak chce mi dac
    komorke, to zawsze prosze o duza podwyzke z tego tytulu i zawsze skutkuje :)

    --
    Kaczus/Pegasos User
    http://kaczus.republika.pl


  • 10. Data: 2006-08-17 09:41:20
    Temat: Re: Zasiłek dla bezrobotnych a podjęcie pracy
    Od: zch28 <z...@u...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Tomasz Kaczanowski napisał(a):

    > Widzisz - wszystko zalezy bo jak mam obok 4 rozne przychodnie to po co
    > mam wsiadac w samochod?

    Nie wszyscy mają tak dobrze.

    > Ja cale szczescie nie zatrudniam sie jako kierowca, bo nie lubie
    > prowadzic, wyjatkiem sa "zderzaki" w lunaparku :)) A jak samochod mi sie
    > popsuje to tylko nerwy, jak zbija szybe na parkingu, to nerwy... A
    > zdrowie wiecej kosztuje :)

    > Nie jest wlasnie prosty - wszystko zalezy od potrzeb. Jedni zarabiaja bo
    > maja samochod, innym jest on zbednym dodatkiem, milym, ale jakby byl z
    > szoferem :P

    Jak kto lubi. Przy kilkunastoletnim samochodzie i spokojnej dzielnicy
    nerwy mniejsze.

    > Dla mnie to jest ograniczanie sie a nie oszczedzanie,
    No wiesz jak się jest bezrobotnym to wypadałoby się trochę poograniczać :-)

    dodatkowo jak
    > pracodawca dowiaduje sie ze mam komorke, to zdaza mu sie zadzwonic, bo
    > costam, jak nie mam komorki to nie musze nic ukrywac. A jak chce mi dac
    > komorke, to zawsze prosze o duza podwyzke z tego tytulu i zawsze
    > skutkuje :)
    >
    Widzę, że Ty celujesz w stanowiska z wyższej półki skoro pracodawca ma
    Ci dawać służbową komórkę.

    zch

strony : [ 1 ] . 2

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.